24 kwietnia - Dzień Świadomości Korozyjnej
Aczkolwiek w dalszym ciągu nie istniejemy w polskim Prawie Budowlanym, ale
w końcu mamy DZIEŃ KOROZJI! W 2010 r. Światowa Organizacja Korozyjna (WCO - World Corrosion Organization) po raz pierwszy ogłosiła dzień 24 kwietnia Dniem Świadomości Korozyjnej. W tym dniu w wielu krajach na świecie organizuje się imprezy mające na celu zilustrowanie szkodliwego wpływu korozji na życie codzienne, gospodarkę i środowisko oraz poinformowanie obywateli, przedstawicieli przemysłu, polityków i instytucji oświatowych o rozwiązaniach i koniecznych działaniach podejmowanych w walce z korozją.
Głównym zadaniem utworzonej w 2007 r. Światowej Organizacji Korozyjnej jest uświadamianie zagrożenia jakie niesie za sobą korozja oraz promowanie edukacji i najlepszej praktyki w zakresie ochrony przed korozją, w celu uzyskania korzyści społeczno-ekonomicznych, zachowania zasobów naturalnych i ochrony środowiska. W skład WCO wchodzi 27 stowarzyszeń korozyjnych z całego świata zrzeszających ponad 50 000 członków, w tym od 2009 r. Polskie Stowarzyszenie Korozyjne. Poprzez zrzeszanie środowisk zajmujących się problematyką korozyjną na całym świecie WCO zmierza do zmniejszenia kosztów korozyjnych.
Według badań finansowanych przez rząd USA, zakończonych w 2002 r., bezpośrednie koszty korozji wynoszą w uprzemysłowionych krajach 3-4% PKB (w Polsce mogą dochodzić nawet do 8-10% PKB). Wyniki badań wykazały również, że nie są to jedyne koszty, które w znaczącym stopniu wpływają na krajową gospodarkę. Bezpieczeństwo, komfort życia, zagrożenie zdrowia to kolejne koszty odgrywające dużą rolę we wszystkich krajach, także tych mniej uprzemysłowionych.
Korozja jest przyczyną wielu katastrof, groźnych w skutkach zarówno dla ludzi, jak
i środowiska. Można tu wymienić m.in. korozję rurociągów transportujących produkty naftowe i spowodowane tym wycieki niebezpiecznych mediów do gleby i wód czy korozję wodociągów powodującą ogromne straty wody; wypadki zawalenia się dachów na pływalniach spowodowane korozją pod wpływem chlorków; zawalenia się budynków czy mostów; katastrofy tankowców, np. tankowca "Erika", którego kadłub złamał się na skutek korozji, w wyniku czego do Zatoki Biskajskiej wyciekło 20 000 ton ropy. Bezpieczeństwu ludzi zagraża korozja środków transportu lądowego, morskiego i powietrznego.
W 2009 r. WCO opublikowała dokument White Paper pt.: "Global Needs for Knowledge Dissemination, Research and Development in Materials Deterioration and Corrosion Control", który uświadamia znaczenie ochrony przed korozją w życiu codziennym i przedstawia aktualny stan i kierunki postępu w zwalczaniu korozji. Dla przedstawicieli przemysłu i rządu termin "korozja" nabiera znaczenia zwykle w przypadku awarii spowodowanych działaniem czynników korozyjnych, występujących czasem w dramatycznej postaci zawalenia się mostu czy niebezpiecznego wycieku z rurociągu lub wybuchu. Istnieje więc ogromna potrzeba wzrostu świadomości korozyjnej, aby postrzegać korozję jako potencjalne zagrożenie dla zdrowia i życia, jak to podkreślono w WCO White Paper.
W Polsce szansa na szybki sukces w ograniczeniu strat korozyjnych jest dużo większa niż w innych rozwiniętych krajach Europy, ponieważ do tej pory zrobiono bardzo niewiele. Zawód korozjonisty nie istnieje, projekty zabezpieczeń antykorozyjnych są ewenementem, a malować i metalizować może każdy. Również do nadzoru prac antykorozyjnych nie wymagana jest żadna udokumentowana wiedza w tej dziedzinie. Mamy więc nadzieję, że Dzień Świadomości Korozyjnej uświadomi naszym władzom, że należy wykorzystać ograniczanie strat korozyjnych jako jeden z elementów poprawy stanu finansowego kraju. W lutym nasze środowisko wysłało list do Premiera sygnalizujący wagę tego problemu. Pod listem podpisało się Polskie Stowarzyszenie Korozyjne - inicjator listu (uchwałę o napisaniu listu podjęto na zeszłorocznej konferencji PSK) - Izba Konstrukcji Stalowych, Polskie Towarzystwo Cynkowników, Sekcja Farb i Lakierów przy ZG SITPChem, Instytut Mechaniki Precyzyjnej i Instytut Badawczy Dróg i Mostów. Może ciągłe apele zjednoczonego środowiska polskich korozjonistów, poparte uznaniem świata dla wagi problemu korozji, odniosą skutek w naszym kraju.
Nie jesteśmy już gorsi od kotów, też mamy swój dzień!
|